Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
01 Jun 2026 23:17 · 01 Jun 2026 23:27
#323457 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2698 posts
  • Thank you received 43039
Filmowa relacja z dzisiejszej wizyty Ati i Lu 2019 pod kominem.

Gwizdek już jest w innym miejscu, choć nadal nisko:

 
 

Rodzice szukają go z miejsca, w którym był przez weekend:

 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
01 Jun 2026 23:25 · 01 Jun 2026 23:27
#323458 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2698 posts
  • Thank you received 43039
Poniżej harce dorosłych - w locie był Czajnik - może chciał zaprosić Wandę do wspólnych lotów, tylko trochę zbyt gwałtownie? 🙃

 

I najpewniej pokazy  dla młodych:

 

Zanim Wanda podała kolację młodym, przygotowywała ją tutaj:



 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
02 Jun 2026 12:12 · 02 Jun 2026 22:28
#323468 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2698 posts
  • Thank you received 43039
Około kwadrans po czwartej Wanda siedziała na końcu barierki, patrzyła w dół i nawoływała przeciągle. Młoda z progu jej wtórowała - gadała podobnie, tylko bardziej skrzekliwie. film

Po kilku minutach Wanda przebiegła na drugi koniec barierki, pod okno. Wtedy już się nie odzywała, za to młoda zaczęła koncert. 🙂

Potem były trzy dostawy jerzyków w odstępach kilkunastominutowych: 4:31, 4:49 i 5:09. Przynosił je oczywiście Czajnik, Wanda odbierała (choć za drugim razem sam zdążył przekazać dzieciom zanim umknął). Młode jadły trochę samodzielnie, trochę mama dawała
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
 


 Czasem Wanda kontrolowała sytuację, spacerując w budce i narażając się na dziobnięcia.


Za trzecim razem karmiła dwie chętne  córki.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
02 Jun 2026 12:34 · 02 Jun 2026 22:34
#323470 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2698 posts
  • Thank you received 43039
O 5:23 Volta zdobyła podest. Mocno machała skrzydłami, czasem przechylając się do tyłu. Spacerowała, skubała jakąś wiekową resztkę zaczepioną o kratę. Siostry przyglądały się jej film
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


i też szykowały skrzydła do lotu.

O 5:55 przybył tata z następnym drobnym posiłkiem.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda odebrała i w budce dawała tym które zostały, czyli Gerdzie i Zwrotce. Ta ostatnia zeszła z progu z opóźnieniem, ale potem nadrabiała żarłocznością.

Kiedy już miała siłę, machała skrzydłami, skakała na próg i z powrotem i w końcu o 6:09 dołączyła do siostry na podeście.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Osamotniona Gerda wpadła w szał: wpadała na próg, wypadała, skakała po budce, zerkała na siostry. Ale wyjść się nie odważyła. film

Volta i Zwrotka dalej zwiedzały podest, chowały się za budkę, siedziały na krańcu barierki.

Kiedy przed siódmą Zwrotka zapragnęła wrócić, położyła głowę na progu i chyba myślała, że tak wystarczy i już znajdzie się w środku. Musiała pomyśleć, weszła na poręcz, spróbowała skoczyć, nie dała rady, dopiero za drugim razem skok był udany. film

Potem podjęła swoje próby Volta, ale chyba się bała, więc na kilka minut prób zaniechała. O 7:31 jej się też udało i do budki wpadła z impetem.
Potem siostry odpoczywały, skubały co tam znalazły w budce. Koło jedenastej znowu widziałam je na podeście (tzn. Voltę i Zwrotkę chyba), jak rozkładały skrzydła w siąpiącym deszczu.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
02 Jun 2026 23:11 · 02 Jun 2026 23:18
#323485 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2698 posts
  • Thank you received 43039
Po południu Gerda zdobyła podest

   


Przed piątą Czajnik przybył pod okno z drobiażdżkiem w szponie. Łup złapała ta z sióstr, która  akurat była na podeście. Zaczęła go skubać, a dwie pozostałe czekały w oknie. Czajnik pewnie pomyślał "Wandy nie ma, nakarmię moje głodne dziewczynki". I wszedł do budki. 
I tak się stało, że uciekał z niej z  prędkością nadzwyczajną 😉

 

O 18 wrócił z kolejnym posiłkiem - mocno obgryzionym, ale pierwotnie niemałym. Jedna z młodych łup złapała, jak tylko Czajnik pokazał się z nim w oknie. Zazdrośnie go chroniła w kącie, rozpościerając skrzydła. Łup posłużył do samodzielnego skubania przez dwie obecne w budce siostry.

O 19:20 zza budki wyszła Zwrotka i od razu wystąpiła z pretensjami do mamy, która siedziała na końcu barierki. O 19:29 wróciła do budki po wycieczce. Jak tylko pojawiła się w środku, od razu zabrała się za skubanie leżącego od ostatniej dostawy łupu.

Około dwudziestej Wanda przyniosła jerzyka, którego dzieci jadły samodzielnie.



O 20:23 jedna z sióstr wyszła jeszcze na krótkie  przewietrzenie się. 

O 20:42 Wanda przyleciała z późną kolacją i tym razem za późno było na zabawy z jedzeniem - Wanda sama nakarmiła dzieci, żeby w nocy nie wołały jeść.
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.440 seconds
Powered by Kunena Forum