Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
26 May 2026 21:20 · 26 May 2026 21:50
#323240 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 987 posts
  • Thank you received 17820
Wanda obserwowała okolicę z końca barierki, a w międzyczasie samczyk znów usadowił się na progu - już stoi pewnie, nawet czyści sobie piórka.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda odleciała o 9.06, ale w tej samej minucie wróciła i za chwilę pojawił się Czajnik z jerzykiem. Wanda zabrała łup, a Czajnik zaraz odleciał.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Kiedy Wanda zaniosła jerzyka do budki, któreś z młodych - najpewniej któraś z sióstr - złapała ptaszka i już mama nie miała w budce nic do roboty. Zrobił się ruch, kto jadł, nie wiadomo. Wanda zaraz wyszła z budki i poleciała.
Wróciła o 9.41, na progu zaraz nakrzyczał na nią młody. Potem jeszcze kilka razy odlatywała i wracała. Samczykowi spodobało się przebywanie na progu, więc coraz częściej i śmielej na niego wchodzi. Natomiast w budce młodziaki biegają i solidnie ćwiczą skrzydełka.

O 13.53 trafiłam na długo chyba wyczekiwaną, konkretną dostawę, którą doniosła Wanda.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Samego karmienia jednak nie widziałam.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#323244 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2651 posts
  • Thank you received 42116
Kiedy włączyłam podgląd po szesnastej, Wandy nie było - przyleciała o 16:30 na barierkę, patrzyła do góry. Za chwilę samczyk wyskoczył na próg i pokrzykiwał na mamę.
A ona zaraz poleciała i wróciła z łupem - bardzo już obskubanym. Udało się z niego trochę wyłuskać - Wanda karmiła dzieci sześć minut, potem odleciała.
O 16:53 przyniosła następną zdobycz - też porządnie nadjedzoną, choć nieco bardziej treściwą. Kiedy Wanda przyleciała z nią pod okno, przywitał ją z progu rozdarty 9MA.

Karmiła 35 minut, dzieci jadły, piszczały, odpoczywały i wracały do jedzenia. Po karmieniu wyszła na poręcz, siedziała pod oknem patrzyła do góry. A samczyk oczywiście znowu ćwiczył wchodzenie na próg. Ćwiczył też inne sprawności - intensywnie machał skrzydłami, wymiatając z budki pierze i skubał pozostałe po karmieniu resztki.
Przed szóstą wyskoczył z budki na próg  dość gwałtownie - musiał machnąć skrzydłem dla złapania równowagi.
Na około kwadrans przed dwudziestą Wanda przyniosła kolację konkretną - świeżą i obfitą. Wcześniej robiła pokaz lotów dla młodych - one uważnie się przyglądały. film   

Karmienie trwało około 35 minut, dzieci wszystkiego nie zjadły. Resztę Wanda wyniosła - zaraz jak poleciała, samczyk wyskoczył na próg i  machał skrzydłami, jakby też chcąc odlecieć. film  

Wanda wróciła o 20:26. Siedziała na końcu barierki, a w oknie oczywiście młody zdobywca progu 🙂


Zszedł do środka o 20:33.
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.297 seconds
Powered by Kunena Forum