Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#322814
przez Amika
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
---
Mniej
Więcej
- Posty 1070
- Otrzymane podziękowania 15714
Dzisiaj z niewielkimi przerwami obserwuję od 9:30,
Jest 13:30, maluchy głodne, samica większość czasu siedzi na kracie i tylko co jakiś czas wchodzi do piskląt i próbuje je karmić sucharami leżącymi w budce.
W tym czasie tylko jeden krótki wylot widziałam ale jedzenia nie przyniosła.
Jest 13:30, maluchy głodne, samica większość czasu siedzi na kracie i tylko co jakiś czas wchodzi do piskląt i próbuje je karmić sucharami leżącymi w budce.
W tym czasie tylko jeden krótki wylot widziałam ale jedzenia nie przyniosła.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-05-13 12:49:15
krzyś
2026-05-13 16:37:32
raktoja
2026-05-13 20:43:47
awas
2026-05-13 13:35:28
Gawi
2026-05-13 12:01:48
anika
2026-05-13 15:45:39
Iwona65
2026-05-13 21:38:18
Bożka
2026-05-13 20:31:55
radan
2026-05-13 12:44:58
elas59
2026-05-13 12:33:56
IzaEs
2026-05-13 11:45:18
Fryckowa2008
2026-05-13 13:49:20
evanelina
2026-05-13 12:38:57
#322830
przez Amika
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
---
Mniej
Więcej
- Posty 1070
- Otrzymane podziękowania 15714
Potem były jeszcze kilka 2-3 minutowe wyloty i jeden dłuższy, półgodzinny ale bezowocny.
Kolejny wylot o 15:48, Długo jej nie było, w międzyczasie się rozpadało. Zastanawiałam się czy w tym deszczu uda jej się co upolować i jeszcze potem to donieść, ale na szczęście wróciła z jedzeniem o 16:35
Pisklęta bardzo głodne wyszarpywały sobie kęsy z dziobów. Karmienie trwało ponad pół godziny. Zostały tylko jakieś mikro resztki do wyniesienia.
Kolejny wylot o 15:48, Długo jej nie było, w międzyczasie się rozpadało. Zastanawiałam się czy w tym deszczu uda jej się co upolować i jeszcze potem to donieść, ale na szczęście wróciła z jedzeniem o 16:35
Pisklęta bardzo głodne wyszarpywały sobie kęsy z dziobów. Karmienie trwało ponad pół godziny. Zostały tylko jakieś mikro resztki do wyniesienia.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
raktoja
2026-05-13 21:14:41
Gawi
2026-05-13 21:16:15
Iwona65
2026-05-13 21:38:43
radan
2026-05-13 21:35:24
Fryckowa2008
2026-05-13 21:30:57
evanelina
2026-05-13 21:10:09
#322833
przez Amika
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
---
Mniej
Więcej
- Posty 1070
- Otrzymane podziękowania 15714
Kolejna obserwacja od 19:07 - Dobrawy nie było.
Przylot przeoczyłam, musiała wrócić pomiędzy 19:30 a 19:45, wtedy zastałam ją suszącą pióra w słońcu. O 19:52 odleciała i wróciła o 20:22 z pustym szponem. Zajrzała do dzieci i zasiadła w progu. Maluchy poszły spać bez kolacji.
Chyba czas uznać za pewnik, że samiec już nie wróci. Z czwórką maluchów nie będzie jej łatwo. Jeszcze wczoraj fruwało sporo jaskółek, dzisiaj tylko kilka razy pojedyncze były widoczne. O gołębie chyba niełatwo na takim odludziu.
Niech ta dzisiejsza tęcza zwiastuje lepsze dni dla tej rodzinki
Przylot przeoczyłam, musiała wrócić pomiędzy 19:30 a 19:45, wtedy zastałam ją suszącą pióra w słońcu. O 19:52 odleciała i wróciła o 20:22 z pustym szponem. Zajrzała do dzieci i zasiadła w progu. Maluchy poszły spać bez kolacji.
Chyba czas uznać za pewnik, że samiec już nie wróci. Z czwórką maluchów nie będzie jej łatwo. Jeszcze wczoraj fruwało sporo jaskółek, dzisiaj tylko kilka razy pojedyncze były widoczne. O gołębie chyba niełatwo na takim odludziu.
Niech ta dzisiejsza tęcza zwiastuje lepsze dni dla tej rodzinki
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
Iwona65
2026-05-13 22:00:02
radan
2026-05-13 21:41:53
#322834
przez Iwona65
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
---
Mniej
Więcej
- Posty 1166
- Otrzymane podziękowania 21941
Wrócę jeszcze do wczorajszego dnia z obrączkowania , bo spina się to jakoś dzisiejszymi obserwacjami Amiki. Otóż kiedy podjechaliśmy pod wieżę samica siedziała na kracie. Pewnie przyzwyczajona do ruchu na dole w związku z rozbiórką starej wieży i uznająca, że kręcący się na dole ludzie to nie jest zagrożenie. I podobieństwo z dzisiaj- Nim Poodka i Admin powciągali na siebie sprzęt i przygotowali resztę ekwipunku, samica spokojnie i bezgłośnie odleciała. I chyba poza obszar widzenia gniazda, ponieważ obrączkujący zaczęli wspinaczkę, dotarli do budki, zdążyli się tam poprzepinać, rozłożyć wszystko i zacząć obrączkowanie. Dobrawa pojawiła się dopiero oprzy brączkowaniu 3 lub 4 malucha. W każdym razie bardzo nietypowe z punktu widzenia obserwatora to było. Ta cisza przez większość czasu obrączkowania. Bo kiedy już się pojawiła to zachowanie jak najbardziej typowe- loty z wrzaskiem dookoła wieży. No i niestety, była tylko ona.
Zmienione 2026-05-13 23:59 przez Iwona65.
Za ten wpis podziękowali
Amika
2026-05-13 22:19:04
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.305 s.





