Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-01-24 22:50 · 2026-01-24 23:32
#318763 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2362
  • Otrzymane podziękowania 37367
Zima trzyma mocno, sokoły mało się przy budce pokazują.

Dziś po południu była z krótką wizytą Ziuta. Najpierw przeleciała dołem, za kilka chwil wylądowała na końcu kraty, akurat na tym malutkim miejscu, gdzie nie było śniegu (bo po co łapki mają marznąć). Słychać było, że krótko się odzywała. Zaraz poleciała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po kilku minutach było widać w dole lot sokoła.

 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-01-25 18:07 · 2026-01-25 18:08
#318768 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2362
  • Otrzymane podziękowania 37367
Dziś po południu widziałam dwie wizyty.

Około wpół do trzeciej przyleciała Ziuta. Pogadała z poręczy, potem ze środka budki. Skubnęła szpony, popatrzyła za okno. Zaraz poleciała.



Potem koło szesnastej sokół przyleciał na chwilę pod okno. Chyba Ziuta, choć całkowitej pewności nie mam. 

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-01-27 12:40 · 2026-01-27 22:57
#318777 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2362
  • Otrzymane podziękowania 37367
Mróz odpuścił, sokoły wyruszyły do akcji.

O 6:32 przyleciała pod okno Ziuta. Przedtem było widać przeloty: sokół przemknął tuż pod budką, jakby chcąc wylądować. Jeśli bliżej się przyjrzeć, to przez chwilę widać było w powietrzu dwa sokoły. Czyli pewnie oboje z Czajnikiem uskuteczniali poranne wspólne loty.



Ziuta siedziała przed wejściem do budki długo: czasem przysypiała, przeciągała się, porządkowała piórka. spoglądała na komin, czy partnera nie widać.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Odleciała tuż przed dziewiątą.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-01-27 23:08 · 2026-01-27 23:13
#318789 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2362
  • Otrzymane podziękowania 37367
Za dwie godziny zjawili się na podglądzie oboje. Nie widziałam początku, przyszłam jak Ziuta gadała w budce, a Czajnik siedział na poręczy. 
Siedział tak jakiś czas, potem przeszedł na koniec barierki. A Ziuta czekała, trochę się krzątała. Zniecierpliwiła się w końcu, wyszła na próg, albo żeby partnera przynaglić, albo żeby zobaczyć, czy on tam ciągle jest. Był, ale nie ruszył się z miejsca. Ziuta jeszcze wróciła na trochę do środka, odczekała, czy się chłopak może namyśli i do budki wskoczy.
Nie zrobił tego, więc wyszła na próg, potem na poręcz. Posiedzieli tak sobie parę minut: Ziuta patrzyła głównie przed siebie, a Czajnik na nią.
Wreszcie samczyk zdecydował się wejść do środka, ale chyba nie zapraszał Ziuty na spotkanie, bo prawie od razu odleciał wyskakując swoim efektownym łukiem. Może właśnie chciał się przed partnerką popisać. 🙂
Być może było jednak inaczej - oboje byli zainteresowani/zaniepokojeni czymś lub kimś, kogo widzieli poza kamerą. Czajnik poleciał w tamtym kierunku - może odganiać intruza? 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Ziuta pokrzyczała jeszcze chwilę, posiedziała jakiś czas na poręczy, poleciała o 11:27.
skrót wizyty:
#318793 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2362
  • Otrzymane podziękowania 37367
Dzisiaj już koło szóstej rano sokoły urządzały gonitwy

 

O 6:13 pojawił się pod budką Czajnik
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Był ponad godzinę. W tym czasie dwukrotnie zapraszał Ziutę: schodził z progu, dreptał na róg barierki i wracał. 

Za pierwszym razem przyleciała - on wcześniej wskoczył do środka, ona została pod oknem. Pogadali, popatrzyli, Ziuta poleciała, a Czajnik za kilka chwil znowu ulokował się na progu. Ziuta kręciła się pewnie niedaleko, bo on rozglądał się żywo, w pewnym momencie widać było w dole przelot. 

Patrzył i patrzył, potem po raz drugi wybrał się na róg przywołać Ziutę. Wrócił pośpiesznie na próg, ale tym razem Ziuta się nie pojawiła. Odleciał o 7:18 w dal.

Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.383 s.
Zasilane przez Forum Kunena