Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-10-03 10:42 · 2026-10-03 10:51
#325756 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2941
  • Otrzymane podziękowania 45815
Dwa dni przebiegły bez sokołów na podglądzie.
Dzisiaj z rana zjawił się Czajnik.
Przyleciał o 6:19, wołał Wandę, zbliżył się do okna.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


W środku pokontemplował, skubnął piórka z podłoża.
Zagadał do swojego odbicia w kamerze i potem jeszcze przez jakiś czas komentował to co zobaczył  😉
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po kilku minutach wyszedł na próg, rozejrzał się
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Przedreptał na koniec barierki i stąd o 6:30 odleciał.  
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-10-03 10:50 · 2026-10-04 00:24
#325757 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2941
  • Otrzymane podziękowania 45815
O 6:45 przyleciał powtórnie. I też ćwierkał
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Postał na progu, oglądał się za siebie, zerknął do środka
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Poleciał po trzech minutach
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
 

Minęło pół godziny i na pręt poniżej budki przyleciał sokół, najpewniej Czajnik. Po 4 minutach odleciał nagle.

druga wizyta Czajnika i sokół na huśtawce
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-10-04 20:55 · 2026-10-05 00:17
#325781 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2941
  • Otrzymane podziękowania 45815
Dzisiaj przed południem Czajnik dyżurował przez 3,5 godziny.

Przyleciał o 6:29 na koniec barierki. Nie wołał. Po dwóch minutach ruszył w kierunku okna  i podczas tej drogi kilka razy przystawał i nucił jakąś cichą serenadę.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

 
Wszedł do budki, spędził w niej kwadrans: dumał, dołkował i znowu gadał do siebie. film 

Kiedy wyszedł na próg długo i zapamiętale oddawał się toalecie upierzenia. Wyskubał sobie ładne niewielkie piórko, które zatrzymało się w rowku na progu, a potem wiatr je wwiał do budki film

Potem Czajnik jeszcze kilkukrotnie był w środku:
skubał piórka
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


przeglądał się w kamerze, ćwierkał i męczył się z układaniem wola   film , 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


zaglądał w oko kamery  film ,

skrobał ścianę.
Po dziewiątej spędził w środku trzy kwadranse. O 9:58 wyszedł na próg, zaraz na poręcz, przedreptał kilka kroków, rozejrzał się. Zeskoczył na kratę, znikł na krótko za budką i o 10:01 odleciał. film
#325782 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2941
  • Otrzymane podziękowania 45815
Wciąż czekamy niecierpliwie, aż Wanda nam się pokaże - ostatni raz była na podglądzie 28 października, dziś mija szósty dzień.

Ati była dziś na Wrotkowie, widziała tylko Czajnika.

 
 

Odwiedziła też drugi lubelski komin i nikogo tam nie dostrzegła. 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-10-06 09:37 · 2026-10-06 09:38
#325799 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2941
  • Otrzymane podziękowania 45815
Wczoraj żadnych sokołów nie widziałyśmy, a dzisiaj rano przybył Czajnik podyżurować przy gnieździe.

Przyleciał o 6:25 na koniec barierki. Nie odzywał się, więc zapewne Wandy niestety w okolicy nie było.
Rozglądał się jednak, bo a nuż się zjawi niespodziewanie..

Po kilku minutach przeszedł na próg, potem do budki. Długo kontemplował, przespacerował się pod ścianę i z powrotem, zadołkował trzy razy. Stał na dołkiem, wyglądał.
Znowu zagadywał do swojego odbicia w kamerze.
O 6:51 wyszedł na próg.

Dołek wygrzebany, pozostaje tylko czekać... 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po 7 minutach popatrzył na lewo i poleciał.
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.371 s.
Zasilane przez Forum Kunena