Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#323206 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 987 posts
  • Thank you received 17820
O 8.42 zastałam Wandę przed wejście, a o 8.55 Czajnik dostarczył jerzyka.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda go odebrała, poparadowała z nim po barierce, po czym dostarczy ła do budki. Zrobiło się zamieszanie, któreś z dzieci łup porwało, uciekło z nim pod kamerki i Wanda musiała interweniować. Po pięciu minutach było już po akcji, o 9.03 Wanda odleciała. Później wda razy przylatywała, zaglądała do budki i odlatywała.

O 11.28 przyleciała z dużym łupem wprost na próg.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po przygotowaniu łupu rozkarmiła go w przeciągu około pół godziny.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 12.05 wyszła z budki i ulokowała się na końcu barierki.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
25 May 2026 21:24 · 25 May 2026 21:27
#323207 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 987 posts
  • Thank you received 17820
Młode zaczęły w budce rozrabiać, chyba jedna z sióstr w ferworze ćwiczeń znalazła się na progu.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 12.21 Czajnik przyleciał z następnym jerzykiem; Wanda łup przejęła, a samczyk w efektowny sposób się ulotnił.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Karmienie trwało krótko, tłoku tym razem przy Wandzie nie było.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 12.28 Wanda odleciała, a o 12.37 wróciła i siedziała dość długo na poręczy, widziałam ją jeszcze około 15-tej.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
25 May 2026 23:12 · 25 May 2026 23:27
#323212 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2651 posts
  • Thank you received 42122
Po piętnastej Wanda jeszcze dwukrotnie odlatywała, raz na kilkanaście minut, raz na prawie dwie godziny. Wróciła o 17:26. Siedziała na końcu barierki, kiedy młodziak wgramolił się na próg i siedział tak kilka minut. Kilka razy już myślałam, że będzie próbował dalej, bo manewrował i opierał nogę o drut przy oknie. Wanda też uważnie go obserwowała. Na szczęście zaraz zakończył swoje eksploracje.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po osiemnastej Wanda zajrzała z progu do dzieci, potem znowu się oddaliła. Młode obserwowały w oknie jak nadlatuje, a za chwilę niedaleko przemknął Czajnik. Za kilka minut Wanda znowu poleciała, a o 18:33 na poręczy wylądował Czajnik z kolacją. Wskoczył do budki, mało go było widać spoza dorodnego potomstwa. Za nim już podążała Wanda, więc przecisnął się koło dzieci i umknął.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda zajęła się karmieniem, dzieci otoczyły ją wianuszkiem.
O 19 łup już był zjedzony, Wanda poleciała po karmieniu, widać było kilka jej przelotów - dzieci ją obserwowały. Zaraz wróciła i zasiadła na dłużej na końcu barierki. Późnym wieczorem przeniosła się najpierw bliżej okna, potem na próg.
Dzieci jeszcze kręciły się przez  jakiś czas, w końcu ułożyły się do spania. 

Dzióbek w dzióbek 🙂
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Jak się bliżej przyjrzeć, można znaleźć na zdjęciu jeszcze dwa łepki.
#323215 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2651 posts
  • Thank you received 42122
O 3:35 Wanda, po wcześniejszym przeciąganiu się na progu, odleciała.
Wróciła pod okno po około pół godzinie. Skubała piórka, przyglądała się dzieciom, między innymi młodemu, który wdrapał się na próg.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Samczyk siedział tak do 4:27, wtedy przyleciał tata ze śniadaniem.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda odebrała łup, wskoczyła do budki, ale tym razem nie karmiła dzieci. Pozwoliła, żeby same sobie radziły z jedzeniem - krążyła po budce, zaglądała to do jednego co skubał coś w kącie, to do drugiego, który zajął się przyniesioną zdobyczą. Trudno powiedzieć, czy łup został zjedzony, znikł gdzieś pod piórami, widziałam jednego malucha połykającego skrzydło.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
#323217 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2651 posts
  • Thank you received 42122
Wanda wyszła z budki i do odlotu o 4:35 nawoływała.
Potem jeszcze wracała, siedziała pod oknem albo na końcu barierki i odlatywała.
Dzieci biegały w budce, machały skrzydłami.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Samczykowi bardzo spodobało się siedzenie na progu - na zdjęciu to już trzeci raz dzisiaj.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 6:40 mama przeszła na próg, dwójka maluchów przywitała ją piskiem. Ona patrzyła na nie przez parę chwil, a potem przeniosła uwagę na pozostałą dwójkę siedzącą w kącie. Przyglądała im się uważnie, przeszła bliżej i dalej zerkała.

Wanda jest bardzo troskliwa i pięknie czuwa nad dziećmi.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
 

Potem znowu przemieściła się na poręcz, poleciała na 20 minut, wróciła o 7:40, uważnie przyglądając się okolicy komina za budką.
Jest 8:28 i wciąż siedzi.
 
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.360 seconds
Powered by Kunena Forum