Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-15 20:34 · 2026-05-15 20:45
#322891 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2622
  • Otrzymane podziękowania 41647
Kolejne karmienie było o 9:52 - wtedy Wanda przybyła z dużym łupem.
W trakcie jak dzieci w środku jadły, na poręcz przybył Czajnik z następnym posiłkiem - od taty to częściej coś drobniejszego - tym razem znowu jerzyk.
Za chwilę Czajnik poleciał., a mam karmiła dzieci jeszcze na pewno do 10:30 - wtedy już resztki były dojadane.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-15 21:41 · 2026-05-15 22:26
#322894 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 965
  • Otrzymane podziękowania 17468
O 11.44 Wanda przyleciała na koniec belki (nie widziałam, kiedy odlatywała); obserwowała kogoś w górze i za chwilę dwa razy przeleciała blisko budki pustułka.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Minutę później Wanda odleciała, ale za moment wróciła pod drzwi, wskoczyła na próg. Jedno z dzieci się darło i skubało mamy szpony.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Poczyściła przez chwilę pióra, poobserwowała; o 12.25 z proogu poleciała.

Kiedy wróciła dopiero o 14.15 dzieci wszczęły alarm. Weszła do budki, w poszukiwaniu sucharów znalazła łapę, skubała i podawała rozdarciuchom.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po ośmiu minutach wyszła na próg, o 14.35 odleciała z końca poręczy.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-05-15 21:52 · 2026-05-15 22:38
#322896 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 965
  • Otrzymane podziękowania 17468
O 14.48 na końcu belki zjawił sę Czajnik, zaraz przydreptał pod drzwi, wskoczył do budki, ale przestraszył się kamerki i zwiał na próg.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Jeden maluch skubał tatę w ogon. Czajnik jeszcze raz wszedł do budki, ponownie się wzdrygnął po spojrzeniu w kamerkę i zaraz wskoczył na próg. O 14.53 odleciał.

Trzy minuty póżniej przyleciała Wanda przed wejście, nawoływała, po minucie poleciała.
Wróciła o 15.30, dzieci głodne piszczały, więc znów szukała sucharów. Po kilku minutach weszła na próg, a o 15.45 odleciała.

O 15.51 widać było dwa przeloty i zaraz samiczka wylądowała przed budką z łupem średniej wielkości.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Karmiła dzieciaki przez około siedem minut; o 15.59 odleciała.

Wróciła o 16.16 na koniec podestu, wskoczyła na poręcz i zaraz na daszek (co zdarzyło się chyba pierwszy raz).
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Poczyściła dziób szponami, obeszła daszek i z jego rogu o 16.24 odleciała.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#322898 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 965
  • Otrzymane podziękowania 17468
Wanda wróciła o 16.29, weszła na chwilę do budki, potem przeniosła się na próg, a o 17.00 z końca belki odleciała.
Wróciła po dziesięciu minutach z łupem (sporym, ale nie wiem, co to było). Karmiła przez 16 minut, po czym z progu odleciała.

Minutę po Wandzie przyleciał Czajnik na koniec poręczy, postał, poobserwował, po dziesięciu minutach, o 17.37 odleciał.

O 17.50 Wanda przyleciała przed wejście, a za chwilę Czajnik dostarczył jerzyka. Wanda oczywiście łup przejęła, zaniosła do budki, zaczęła piórować i podawać dzieciom, ale specjalnie nie były chętne. Któreś chętne się znalazło, jedno leżało obok nie zwracając uwagi na zachęty mamy. Dwoje stało pod ścianą i się przyglądało. Czajnik w międzyczasie odleciał, a po karmieniu maluchy zaległy przed progiem i w żaden sposób, przez dłuższy czas, Wanda nie mogła się z budki wydostać  . Kiedy już się przepchała, o 18.04 odleciała.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#322900 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 965
  • Otrzymane podziękowania 17468
Minutę później, o 18.05 przyleciał Czajnik, prosto na próg, z kolejnym jerzykiem  . Tylko zaczął go na progu skubać, a już przybyła Wanda i ptaszka tacie zabrała. Czajnik się od razu ulotnił, Wanda weszła do budki, ale dzieci jeść nie chciały. Zabrała więc jerzyka i po chwili odleciała.

Jednak już o 18.13 wróciła niosąc tego samego jerzyka; tym razem znaleźli się chętni, karmienie trwało 10 minut. O 18.23 Wanda poleciała.

Wróciła dopiero o 21.17, przysiadła na poręczy, czyściła pióre, obserwowała, spała z głową na karku. O 22.03 przeniosła się na próg.
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.340 s.
Zasilane przez Forum Kunena