Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-07-05 21:08 · 2026-07-05 21:18
#324248 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2771
  • Otrzymane podziękowania 44069
Ati odwiedziła dziś sokolą rodzinę. Tak relacjonuje wizytę:

Dzisiaj temperatura była dużo bardziej przyjemna, ale obserwacje utrudniał silny wiatr, co widać na filmach. Pod kominem przywitał mnie krzyk pustułek, natomiast wśród dużych sokołów panował spokój. Wysoko nad galerią siedziała Wanda, a poza tym nikt się nie ujawniał. Skupiłam się więc na niej i zaraz okazało się, że Wanda ma ukryte na podeście galerii towarzystwo. Czajnik tak się Wandy nie trzyma i nie wałęsa się po galerii, więc pewnie było to maleństwo.
Tymczasem od łączki z krzykiem przeleciała mewa, czym podrażniła drugiego dzieciaka, który nagle wyłonił się zza drzew, pogonił mewę, potem dwa gołębie, i usiadł na balkonie poniżej miejsc Wandy i siostry/brata.

 

 Minęło kilkadziesiąt minut i zaczęły się lotne roszady. Na trójkącie od Inżynierskiej usiadło młode, przez podest nadal można było dostrzec dzieciaka na galerii, ale Wanda zniknęła. W drodze na łączkę okazało się, że do młodego odstraszacza mew przysiadł się drugi małolat. Pewnie coś ciekawego się działo (oczekiwanie na powrót rodziców z łupem?), bo w tym czasie wyjrzał też maluch z galerii. Szybko wróciłam na Inżynierską, dzieciak z trójkąta siedział w tym samym miejscu, więc najprawdopodobniej wszystkie dzieci były uprzejmie się pokazać w tym samym czasie.



Kilka minut i zostały na widoku dwa, jeden przeleciał na mały podest, gdzie znalazł jakieś resztki jedzenia. I wreszcie zaczęły się wrzaski, jedno młode ruszyło z komina, drugie za nim, i trzecie, gdziekolwiek się chowało, został tylko ten zajadający resztki. Nie wiem, czy łup został przekazany w locie czy dostarczony pod adres, widziałam tylko dwóch ochotników do pożarcia - jeden nie chciał się jednak podzielić, co wyraźnie zaskoczyło siostrę/brata. Wanda natomiast już wysłuchiwała pretensji od kolejnego potomka.

 

Na koniec mały krzykacz przeniósł się pod budkę (około 15:05), chyba w ramach obłaskawiania obojga rodziców marudzeniem, bo w tak zwanym międzyczasie pod budką zasiadł Czajnik. A pozostałe młode znów gdzieś przepadły 😀

gwiazda podestu i rodzice
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-07-06 08:30 · 2026-07-06 08:31
#324260 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2771
  • Otrzymane podziękowania 44069
18:38 - 18:42
Wczoraj przed wieczorem wpadło jeszcze jedno z dzieci pod okno. Obróciło się, pokazało obrączki, już się ucieszyłam, że je zidentyfikuję, ale nie, odczytać się nie dało. Młode (samiczka) pobiegło na róg, skubnęło żabocik i poleciało. 



****

Dzisiaj wczesnym rankiem nikt nie zajrzał, dopiero o 7:10 przyleciało młode na dach. I podobna historia z identyfikacją - pokazało obrączkę, ale raczej nie do odczytania, choć kształt cyfry pasował do Gerdy. I zachowanie również: młode przespacerowało się, skubnęło resztki, potem ustawiło się przodem do komina i włączyło alarm. Znikło z podglądu o 7:19.
Parę minut po ósmej wyłoniło się (raczej to samo co wcześniej) z nawoływaniem. Poskrzeczało i skoczyło gdzieś dalej, bo głos umilkł.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-07-07 22:16 · 2026-07-07 22:20
#324273 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 1009
  • Otrzymane podziękowania 18149
Dziś w Lublinie dzień deszczowy i senny, więc może dlatego nasze sokoły nie były zbyt aktywne i nie było ich ani widać, ani słychać, aż do popołudnia.
Dopiero o 16.08 widać było przez moment loty trójki, chyba młodych, nisko nad placem po hałdzie węgla. Po chwili wrzeszcząc przeleciało jedno z młodych z lewej strony pod podest, już znacznie bliżej budki. 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.




Po kilku sekundach widoczny był jeszcze w oddali lot w odwrotnym kierunku. No i jeszcze po 20.20 słychać było wrzaski młodzieży.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-07-10 21:00 · 2026-07-10 21:02
#324313 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 1009
  • Otrzymane podziękowania 18149
Przez ostatnie dni lubelskie sokoły nie rozpieszczały nas swoją obecnością. Jedynie krótkie przeloty złapane w kamerce świadczyły, że są - no, bo jakże by mogło być inaczej  .
Dziś jednak zlitowały się nad nami, a pierwsza pojawiła się Wanda. Przyleciała o 16.30 na poręcz przed drzwi i zaraz weszła do budki. Zadołkowała dwa razy, sprawdziła podłoże i kąty, a potem obserwowała czyjeś przeloty.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po trzech minutach wskoczyła na próg i stąd obserwowała okolicę. O 17.10 oglądała kilka przelotów swoich dzieci w jedną i w drugą stronę (chociaż jeden krótki przelot pod podestem należał raczej do Czajnika).
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Zaraz potem przeskoczyła na poręcz i po chwili odleciała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-07-10 23:34 · 2026-07-10 23:36
#324319 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2771
  • Otrzymane podziękowania 44069
A parę chwil po odlocie Wandy swoje gniazdo odwiedziła dzieciarnia. film
Jedno przybyło na dach, zaraz drugie na próg, a na końcu trzecie na poręcz.
To z progu weszło do budki i okazało się Zwrotką. Niedługo potem do środka wskoczyła Gerda. 
Dziewczyny skubnęły się po dziobach,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


kolejno wyszły na zewnątrz.
Tylko trzecie młode, to z dachu, obrączki nie pokazało, ale najprawdopodobniej to Volta, bo jak na Gwizdka to trochę jednak za duże.

Siostry długo siedziały przy budce
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O  18:26 pierwsza odleciała ta z dachu,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


potem tuż za nią Zwrotka.

Gerda została najdłużej (budka to w końcu jej własność  😉), poleciała o 18:30.

siostry odwiedzają gniazdo  

O 19:26 na poręcz przyleciała Wanda z kolacją. Stała jakiś czas, słuchała jak młode zza kadru się drze. Po trzech minutach poleciała, a dołem podążało za nią jedno z dzieci  film
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.392 s.
Zasilane przez Forum Kunena