Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#324578
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2796
- Otrzymane podziękowania 44362
4:49 - 7:11 poranny długi pobyt Volty
Kiedy wylądowała, zaraz blisko przeleciało jedno z rodzeństwa (ciekawe kto, może Gerda, której od kilku dni nie widać przy budce 🤔)
Volta siedziała w jednym miejscu, czasem czyściła piórka, spoglądała tu i tam.
Dwa razy przemieszczała się za budkę. Za drugim razem wyszła, przeszła po poręczy, spojrzała w kamerę i szybko odleciała.
Kiedy wylądowała, zaraz blisko przeleciało jedno z rodzeństwa (ciekawe kto, może Gerda, której od kilku dni nie widać przy budce 🤔)
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Volta siedziała w jednym miejscu, czasem czyściła piórka, spoglądała tu i tam.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Dwa razy przemieszczała się za budkę. Za drugim razem wyszła, przeszła po poręczy, spojrzała w kamerę i szybko odleciała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-07-25 22:14:12
krzyś
2026-07-25 14:09:56
raktoja
2026-07-25 19:21:49
awas
2026-07-25 11:20:25
Gawi
2026-07-25 07:43:05
anika
2026-07-25 12:10:47
Bożka
2026-07-26 19:17:32
Czartusia
2026-07-25 14:16:33
Kysza 09
2026-07-25 08:01:06
evanelina
2026-07-25 10:29:41
#324587
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2796
- Otrzymane podziękowania 44362
Po południu, o 15:51 Wanda uciekała przed ścigającym ją młodym (lub młodą)
film
Wieczorem również pokazało się dziecko ścigające rodzica - tym razem Czajnika.
Tata wylądował o 19:40 na progu, a za nim podążała pokrzykująca młoda - była to Volta. Czajnik się po chwili ewakuował, młoda została na końcu barierki do 20:07 - wtedy rzuciła się w dół.
Wieczorem również pokazało się dziecko ścigające rodzica - tym razem Czajnika.
Tata wylądował o 19:40 na progu, a za nim podążała pokrzykująca młoda - była to Volta. Czajnik się po chwili ewakuował, młoda została na końcu barierki do 20:07 - wtedy rzuciła się w dół.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-07-25 21:20 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-07-25 22:14:20
raktoja
2026-07-25 19:22:04
awas
2026-07-25 19:59:58
Gawi
2026-07-25 20:14:20
anika
2026-07-26 12:23:19
Bożka
2026-07-26 19:18:08
Czartusia
2026-07-26 10:35:50
AgaGw
2026-07-25 20:27:48
evanelina
2026-07-25 19:28:08
#324600
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2796
- Otrzymane podziękowania 44362
Dziś o 5:31 wpadła pod okno Wanda - najpewniej uciekająca przed dzieckiem.
Zaraz wskoczyła do budki, a na dach przyleciało młode. Chyba nie wiedziało, że mama jest w środku, a Wanda przyczajona nasłuchiwała.
Potem przeszła się ostrożnie, zadołkowała, ale cały czas czujna.
Wreszcie usłyszała, że młode zbiera się do odlotu.
Wyszła szybko na próg i długo siedziała obserwując.
powyższe na filmie
Odleciała o 7:15, bo wtedy młode przyleciało i zasiadło na kamerze.
Przez kilka minut po odlocie mamy jeszcze skrzeczało. O 7:22 przeskoczyło na dach, zaraz znikło z prawej strony.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Zaraz wskoczyła do budki, a na dach przyleciało młode. Chyba nie wiedziało, że mama jest w środku, a Wanda przyczajona nasłuchiwała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Potem przeszła się ostrożnie, zadołkowała, ale cały czas czujna.
Wreszcie usłyszała, że młode zbiera się do odlotu.
Wyszła szybko na próg i długo siedziała obserwując.
powyższe na filmie
Odleciała o 7:15, bo wtedy młode przyleciało i zasiadło na kamerze.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Przez kilka minut po odlocie mamy jeszcze skrzeczało. O 7:22 przeskoczyło na dach, zaraz znikło z prawej strony.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-07-27 00:09 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-07-26 18:09:10
raktoja
2026-07-26 09:34:19
Gawi
2026-07-26 09:26:04
anika
2026-07-26 12:23:29
Bożka
2026-07-26 19:18:53
Kysza 09
2026-07-26 08:32:55
radan
2026-07-26 11:23:54
evanelina
2026-07-26 12:36:50
#324617
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2796
- Otrzymane podziękowania 44362
O 12:47 zjawiła się Wanda z łupem. Oglądała się za siebie, czekała.
Była na pewno jeszcze o 13:05, o 13:37 już jej nie było.
A w tym czasie Ati, Lu2019 i ja widziałyśmy ją jak siedzi na żółtej galerii wysoko u szczytu komina - tak więc przemieściła się tylko i dalej czekała.
My w tym czasie przepatrywałyśmy okolicę w poszukiwaniu młodych - żadnego nie znalazłyśmy. Wanda nie zmieniała miejsca, wciąż ją widziałyśmy, obserwując z trzech stron komin i przyległości.
Potem Wanda wróciła pod budkę z łupem - dość uszczuplonym - i siedziała na poręczy równo godzinę: od 14:32 do 15:32.
Kiedy odjeżdżałam spod komina, Ati dostrzegła, że znowu przemieściła się na stare miejsce, czyli na galerię.
Dziewczyny jeszcze zostały w nadziei, że młode w końcu się pokażą.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Była na pewno jeszcze o 13:05, o 13:37 już jej nie było.
A w tym czasie Ati, Lu2019 i ja widziałyśmy ją jak siedzi na żółtej galerii wysoko u szczytu komina - tak więc przemieściła się tylko i dalej czekała.
My w tym czasie przepatrywałyśmy okolicę w poszukiwaniu młodych - żadnego nie znalazłyśmy. Wanda nie zmieniała miejsca, wciąż ją widziałyśmy, obserwując z trzech stron komin i przyległości.
Potem Wanda wróciła pod budkę z łupem - dość uszczuplonym - i siedziała na poręczy równo godzinę: od 14:32 do 15:32.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Kiedy odjeżdżałam spod komina, Ati dostrzegła, że znowu przemieściła się na stare miejsce, czyli na galerię.
Dziewczyny jeszcze zostały w nadziei, że młode w końcu się pokażą.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-07-26 22:19 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
raktoja
2026-07-26 20:17:48
Gawi
2026-07-26 20:40:52
Bożka
2026-07-27 07:56:15
Kysza 09
2026-07-26 20:25:26
AgaGw
2026-07-26 20:31:37
#324620
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2796
- Otrzymane podziękowania 44362
Opowieść Ati:
Gdy Wanda zniknęła sprzed kamery o 15:32, przeniosła się (po raz drugi zresztą bo tam też spędziła przerwę między dwiema wizytami przy budce) na galerię komina. Jeszcze chwilę postała, ale w końcu (po 3 godzinach cierpliwego czekania) zabrała się do konsumpcji łupu. Niewiele go już zostało, gdy na komin wrócił synek i natychmiast udał się po to, co miała mama. Odebrał resztki, w locie sprawnie przerzucił je sobie z dzioba do łapki, i pofrunął na drugą stronę komina, by je spałaszować. Po wszystkim wrócił w to samo miejsce, ale tam nie było już mamy, tylko jego siostra Zwrotka, która musiała wrócić na komin razem z nim. Wanda usiadła na balkonie poniżej galerii dzieci.
Przez mniej więcej trzy godziny dzieci usiłowały przekonać mamę z galerii wrzaskami, że są bardzo, ale to bardzo głodne (Zwrotka nawet wykończyła jakieś stare resztki), i powinna biedne brzuszki nakarmić, ale Wanda była całkowicie niewzruszona.
Około 19:30 zaczęło do nich docierać, że mama jest odporna na ich wdzięczne krzyki i rozpoczęły przegląd podestów w poszukiwaniu szczęścia. Najpierw Gwizdek, potem Zwrotka (to wtedy wpadła na chwilę przed kamerę). Żadnych efektów to raczej nie przyniosło, a biorąc pod uwagę fakt, że Wanda do 20:15 (do naszego odjazdu) ze swego miejsca się nie ruszyła, to jeśli na komin nie wrócił tata z prowiantem, jutro dzieci wcześnie będą się upominać o śniadanie.
Gdy Wanda zniknęła sprzed kamery o 15:32, przeniosła się (po raz drugi zresztą bo tam też spędziła przerwę między dwiema wizytami przy budce) na galerię komina. Jeszcze chwilę postała, ale w końcu (po 3 godzinach cierpliwego czekania) zabrała się do konsumpcji łupu. Niewiele go już zostało, gdy na komin wrócił synek i natychmiast udał się po to, co miała mama. Odebrał resztki, w locie sprawnie przerzucił je sobie z dzioba do łapki, i pofrunął na drugą stronę komina, by je spałaszować. Po wszystkim wrócił w to samo miejsce, ale tam nie było już mamy, tylko jego siostra Zwrotka, która musiała wrócić na komin razem z nim. Wanda usiadła na balkonie poniżej galerii dzieci.
Przez mniej więcej trzy godziny dzieci usiłowały przekonać mamę z galerii wrzaskami, że są bardzo, ale to bardzo głodne (Zwrotka nawet wykończyła jakieś stare resztki), i powinna biedne brzuszki nakarmić, ale Wanda była całkowicie niewzruszona.
Około 19:30 zaczęło do nich docierać, że mama jest odporna na ich wdzięczne krzyki i rozpoczęły przegląd podestów w poszukiwaniu szczęścia. Najpierw Gwizdek, potem Zwrotka (to wtedy wpadła na chwilę przed kamerę). Żadnych efektów to raczej nie przyniosło, a biorąc pod uwagę fakt, że Wanda do 20:15 (do naszego odjazdu) ze swego miejsca się nie ruszyła, to jeśli na komin nie wrócił tata z prowiantem, jutro dzieci wcześnie będą się upominać o śniadanie.
Zmienione 2026-07-26 23:38 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Bożka
2026-07-27 07:58:44
Kysza 09
2026-07-27 07:55:00
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.345 s.


