Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#321245
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 900
- Otrzymane podziękowania 16562
O 17.43 znad budynków przy Budowlanej wyłonił się Czajnik i zmierzał w kierunku budki, trzymając coś w szponach.
Wylądował na kracie za budką i dopiero po dłuższej chwili zza budki się wyłonił. Wskoczył na barierkę i zaprezentował łup - co tym razem nasz samczyk przytargał swojej damie na kolację? Ano nic innego, jak jakąś myszkę! . Co dokładnie - nie wiem; jak to złapał - tego nie wie nikt .
Podszedł z tą propozycją na kolację bliżej wejścia, zachęcał Wandę do jej odbioru. Nie wychodziła z budki, więc wskoczył na próg i pomachał Wandzie gryzoniem przed dziobem.
Wanda myszką nie pogardziła, złapała ją,
wskoczyła na próg i zaraz odleciała (ciekawe, czy jej smakowała ta nietypowa kolacja ).
Czajnik wyczyścił dziobem szpony, zeskoczył z progu do budki i zaraz ułożył się na jajkach.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wylądował na kracie za budką i dopiero po dłuższej chwili zza budki się wyłonił. Wskoczył na barierkę i zaprezentował łup - co tym razem nasz samczyk przytargał swojej damie na kolację? Ano nic innego, jak jakąś myszkę! . Co dokładnie - nie wiem; jak to złapał - tego nie wie nikt .
Podszedł z tą propozycją na kolację bliżej wejścia, zachęcał Wandę do jej odbioru. Nie wychodziła z budki, więc wskoczył na próg i pomachał Wandzie gryzoniem przed dziobem.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda myszką nie pogardziła, złapała ją,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
wskoczyła na próg i zaraz odleciała (ciekawe, czy jej smakowała ta nietypowa kolacja ).
Czajnik wyczyścił dziobem szpony, zeskoczył z progu do budki i zaraz ułożył się na jajkach.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-09 21:44 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-10 08:28:54
kleks
2026-04-10 06:40:22
raktoja
2026-04-09 20:16:05
awas
2026-04-09 19:28:58
Gawi
2026-04-10 04:10:24
anika
2026-04-10 09:54:40
Manta
2026-04-09 19:40:52
Iwona65
2026-04-09 20:51:12
Dorcia
2026-04-10 05:46:01
niza
2026-04-10 07:08:06
Baszka
2026-04-10 07:35:06
Czartusia
2026-04-10 09:37:40
IzaEs
2026-04-10 10:18:26
Fryckowa2008
2026-04-10 12:05:47
evanelina
2026-04-09 20:31:36
#321253
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 900
- Otrzymane podziękowania 16562
O 19.19 wróciła Wanda; ledwie widoczna przez unoszącą się parę wylądowała na końcu poręczy. Kiedy para opadała widać było, że zajmuje się wieczorną toaletą, rozgląda się po okolicy no i, że jest najedzona po sam dziób
.
O 19.43 przemieściła się po barierce pod drzwi, przeskoczyła na próg i za chwilę nastąpiła dość sprawna, ostatnia dziś zmiana.
Czajnik zaraz poleciał gdzieś na nocleg,
a Wanda zajęła miejsce w dołku, dość długo moszcząc się na jajkach, zanim znalazła wygodną pozycję.
Film z wieczornej zmiany
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 19.43 przemieściła się po barierce pod drzwi, przeskoczyła na próg i za chwilę nastąpiła dość sprawna, ostatnia dziś zmiana.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Czajnik zaraz poleciał gdzieś na nocleg,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
a Wanda zajęła miejsce w dołku, dość długo moszcząc się na jajkach, zanim znalazła wygodną pozycję.
Film z wieczornej zmiany
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-10 00:20 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-10 08:29:06
kleks
2026-04-10 06:40:14
elik
2026-04-10 09:56:31
awas
2026-04-10 11:00:40
Gawi
2026-04-10 04:10:31
anika
2026-04-10 09:54:51
Manta
2026-04-10 05:43:29
Dorcia
2026-04-10 05:45:55
niza
2026-04-10 07:08:52
Baszka
2026-04-10 07:35:24
Kysza 09
2026-04-10 04:21:31
elas59
2026-04-10 09:35:52
IzaEs
2026-04-10 10:18:56
Fryckowa2008
2026-04-10 12:06:15
evanelina
2026-04-10 04:24:06
#321257
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2516
- Otrzymane podziękowania 39997
Dzisiaj poranek nieco inny: nie widziałam Czajnika, który zwykle pojawia się na dzień dobry i towarzyszy Wandzie, czekając na zmianę.
Wobec tego Wanda sama wybyła na krótką przebieżkę o 5:06. Nie było jej minutę, przed odlotem kukała, czyli pewnie chciała zobaczyć, co jej partner porabia.
A partner pewnie był zajęty łowami, bo o 5:36 stawił się ze śniadaniem. Poczekał z nim na poręczy, aż Wanda wstanie i poleci.
Potem przez parę chwil piórował łup i o 5:38 uniósł go za komin.
Przez następne minuty nikt się przy gnieździe nie pojawiał, o 5:45 wróciła Wanda i zajęła się inkubacją.
Od tej pory leży napuszona (bo poranek zimny), podsypia w dołku, czasem podnosząc głowę i otwierając oko.
Wobec tego Wanda sama wybyła na krótką przebieżkę o 5:06. Nie było jej minutę, przed odlotem kukała, czyli pewnie chciała zobaczyć, co jej partner porabia.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
A partner pewnie był zajęty łowami, bo o 5:36 stawił się ze śniadaniem. Poczekał z nim na poręczy, aż Wanda wstanie i poleci.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Potem przez parę chwil piórował łup i o 5:38 uniósł go za komin.
Przez następne minuty nikt się przy gnieździe nie pojawiał, o 5:45 wróciła Wanda i zajęła się inkubacją.
Od tej pory leży napuszona (bo poranek zimny), podsypia w dołku, czasem podnosząc głowę i otwierając oko.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-10 08:30:07
kleks
2026-04-10 06:39:55
elik
2026-04-10 09:56:51
raktoja
2026-04-10 09:17:22
awas
2026-04-10 11:01:21
Gawi
2026-04-10 06:01:18
anika
2026-04-10 09:55:01
Bożka
2026-04-10 09:25:15
Dorcia
2026-04-10 06:36:55
niza
2026-04-10 07:09:29
Baszka
2026-04-10 07:35:33
Kysza 09
2026-04-10 06:33:58
radan
2026-04-10 06:23:15
elas59
2026-04-10 09:35:39
IzaEs
2026-04-10 10:19:05
Fryckowa2008
2026-04-10 12:06:50
evanelina
2026-04-10 08:01:56
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.346 s.





