Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#322144
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 959
- Otrzymane podziękowania 17397
Wanda przesunęła dołek z pisklętami tak blisko progu, że teraz nie za bardzo ma je jak ogrzewać. Dziś po 10.30 wygarniała jednego z malców spod ścianki progu, żeby go zabrać pod siebie.
O 11.11 przyleciał Czajnik z dużą wałówką na lunch; stał na końcu poręczy i czekał.
Wanda jego przylot odnotowała, a że próg wysoki i dzieci blisko niego, to zanim się na próg wgramoliła porozrzucała śpiące biedactwa . Podeszła do samczyka, łup odebrała - Czajnik w tym czasie dał nogę za budkę - i z łupem odleciała.
Po 2 minutach sokoli tato wyszedł zza budki, a po następnej minucie udał się w odwiedziny do dzieci. Popatrzył na nie, poskubał resztki jedzenia - może szukał czegoć, co nadawałoby się do karmienia. Długo nie zabawił, bo o 11.15 wróciła Wanda (już bez łupu), więc Czajnik zaraz się ulotnił.
Samiczka po chwili wróciła do budki i okryła maluchy.
Wczesnym popołudniem, na stronie pge (strona peregrinus nie działała), widziałam przez chwilę karmienie o 13.45 i następne, od 14.38 do 14.44 małym łupem przyniesionym przez Czajnika.
O 11.11 przyleciał Czajnik z dużą wałówką na lunch; stał na końcu poręczy i czekał.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda jego przylot odnotowała, a że próg wysoki i dzieci blisko niego, to zanim się na próg wgramoliła porozrzucała śpiące biedactwa . Podeszła do samczyka, łup odebrała - Czajnik w tym czasie dał nogę za budkę - i z łupem odleciała.
Po 2 minutach sokoli tato wyszedł zza budki, a po następnej minucie udał się w odwiedziny do dzieci. Popatrzył na nie, poskubał resztki jedzenia - może szukał czegoć, co nadawałoby się do karmienia. Długo nie zabawił, bo o 11.15 wróciła Wanda (już bez łupu), więc Czajnik zaraz się ulotnił.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Samiczka po chwili wróciła do budki i okryła maluchy.
Wczesnym popołudniem, na stronie pge (strona peregrinus nie działała), widziałam przez chwilę karmienie o 13.45 i następne, od 14.38 do 14.44 małym łupem przyniesionym przez Czajnika.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-29 22:43 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-30 07:38:39
awas
2026-04-30 15:18:10
Gawi
2026-04-30 05:37:15
anika
2026-04-30 09:30:42
Manta
2026-04-29 23:22:37
Iwona65
2026-04-29 23:41:00
niza
2026-05-01 09:44:18
Baszka
2026-04-30 05:40:15
Czartusia
2026-04-29 20:45:38
radan
2026-04-29 18:32:50
elas59
2026-04-30 07:07:30
ewelin2212
2026-04-30 19:41:38
Guernsey2007
2026-04-30 16:07:46
IzaEs
2026-04-30 20:16:20
Fryckowa2008
2026-04-30 18:39:05
evanelina
2026-04-29 18:23:10
#322150
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2617
- Otrzymane podziękowania 41556
Zmienione 2026-04-30 01:37 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-30 07:42:17
raktoja
2026-04-30 18:59:40
awas
2026-04-30 15:18:05
Gawi
2026-04-30 05:37:24
anika
2026-04-30 09:30:51
Iwona65
2026-04-29 23:41:15
Bożka
2026-04-30 14:27:07
niza
2026-05-01 09:44:29
Baszka
2026-04-30 05:40:30
Czartusia
2026-04-30 07:31:49
Kysza 09
2026-04-30 03:59:49
elas59
2026-04-30 07:07:18
ewelin2212
2026-04-30 19:41:52
Guernsey2007
2026-04-30 16:07:58
IzaEs
2026-04-30 20:16:31
Fryckowa2008
2026-04-30 18:54:05
evanelina
2026-04-30 03:49:46
#322151
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2617
- Otrzymane podziękowania 41556
Pierwsze karmienie Wanda załatwiła resztką z kąta, trwało od 4:48 do 5:05.
film
Następne było szybko, już po niecałej pół godzinie, o 5:31 Wanda zaczęła skubać leżącą obok resztkę. Maluchy nie bardzo miały ochotę jeść, ale zawsze coś się udało wcisnąć. O 5:42 już było po karmieniu film
O 5:51 Czajnik dostarczył ptaszka (grubodzioba), Wanda przejęła i złożyła pod ścianą.
7:09 - poleciała na minutę.
O 7:13 Czajnik przyniósł kwiczoła, zaraz Wanda go przygotowała i podała dzieciom. Sporo została, reszta została wyniesiona. film
O 8:55 karmienie następne dostarczonym przez Czajnika kolejnym ptaszkiem. Trwało dość długo, bo Wanda nieustępliwie wciskała dzieciom porcje. One już miały dość, obżarte jak bąki, ale Wanda nie przyjmowała tego do wiadomości. Wreszcie się zlitowała, sama dokończyła resztę i o 9:24 dzieci przykryła. film
biedak przyparty do muru 😉
Następne było szybko, już po niecałej pół godzinie, o 5:31 Wanda zaczęła skubać leżącą obok resztkę. Maluchy nie bardzo miały ochotę jeść, ale zawsze coś się udało wcisnąć. O 5:42 już było po karmieniu film
O 5:51 Czajnik dostarczył ptaszka (grubodzioba), Wanda przejęła i złożyła pod ścianą.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
7:09 - poleciała na minutę.
O 7:13 Czajnik przyniósł kwiczoła, zaraz Wanda go przygotowała i podała dzieciom. Sporo została, reszta została wyniesiona. film
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 8:55 karmienie następne dostarczonym przez Czajnika kolejnym ptaszkiem. Trwało dość długo, bo Wanda nieustępliwie wciskała dzieciom porcje. One już miały dość, obżarte jak bąki, ale Wanda nie przyjmowała tego do wiadomości. Wreszcie się zlitowała, sama dokończyła resztę i o 9:24 dzieci przykryła. film
biedak przyparty do muru 😉
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-05-01 19:38 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-30 07:42:56
raktoja
2026-04-30 18:59:32
awas
2026-04-30 15:17:58
Gawi
2026-04-30 14:56:38
anika
2026-04-30 09:31:05
Bożka
2026-04-30 16:24:03
niza
2026-05-01 09:44:45
Baszka
2026-05-03 04:44:22
ewelin2212
2026-04-30 19:42:15
Guernsey2007
2026-04-30 16:08:10
IzaEs
2026-04-30 20:16:47
Fryckowa2008
2026-04-30 18:54:34
Dumka
2026-04-30 09:19:37
#322190
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 959
- Otrzymane podziękowania 17397
Po karmieniu Wanda okryła śpiące maluchy.
"Czy aby jest im wygodnie?"
Słońce przypiekało, ale musi wytrzymać, dla dzieci.
"Uff, gorąco!"
Trochę się zaniedbała przy dzieciach .
"Chwila dla siebie, na poprawę wyglądu ..."
Wanda okazała się dobrą, troskliwą mamą - karmi pięknie, okrywa, dba o maluszki .
"Czy aby jest im wygodnie?"
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Słońce przypiekało, ale musi wytrzymać, dla dzieci.
"Uff, gorąco!"
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Trochę się zaniedbała przy dzieciach .
"Chwila dla siebie, na poprawę wyglądu ..."
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda okazała się dobrą, troskliwą mamą - karmi pięknie, okrywa, dba o maluszki .
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-30 16:53 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-30 18:18:39
raktoja
2026-04-30 18:59:18
awas
2026-04-30 15:17:54
Gawi
2026-04-30 14:56:48
anika
2026-04-30 18:46:10
Manta
2026-04-30 20:24:31
Iwona65
2026-04-30 18:49:13
niza
2026-05-01 09:45:04
Baszka
2026-05-03 04:45:10
Czartusia
2026-04-30 16:23:13
Kysza 09
2026-04-30 15:01:45
radan
2026-04-30 15:58:48
elas59
2026-04-30 14:56:13
ewelin2212
2026-04-30 19:42:39
Guernsey2007
2026-05-01 23:50:09
IzaEs
2026-04-30 20:17:06
Fryckowa2008
2026-04-30 18:55:01
AgaGw
2026-04-30 16:52:20
evanelina
2026-04-30 19:13:38
#322194
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 959
- Otrzymane podziękowania 17397
O 13.16 Wandę coś na niebie zaniepokoiło; wyszła na próg i odleciała. Za chwilę wróciła na koniec barierki, śledziła kogoś w górze, terkotała ostrzegająco. Potem spuściła blojdę i znów poleciała, widać było jej lot wysoko na niebie.
O 13.22 przyleciał Czajnik z dużym łupem. Z trudem dostarczył go do budki, dość długo odpoczywał, rozglądał się, patrzył w kamerki i na dzieci.
Potem przesunął łup wgłąb budki i znów stał z nim dość długo. W końcu przytaszczył go bliżek maluchów i chyba do końca nie wiedział, jak ma się do niego zabrać. Znów przeciągnął dalej i dopiero wtedy zaczął piórować. później jeszcze parę razy przemieszczał obiad po budce i kontynuował piórowanie. Przy okazji zafundował dzieciakom ciepłą pierzynkę .
Zaczął karmić dopiero około 13.43 - karmił powoli, delikatnie rozdając pisklakom małe kęski.
Karmienie trwało około kwadransa, potem jeszcze namawiał dzieci i skubał resztę piór.
O 14.00 resztę łupu Czajnik złożył w kącie przy progu i po chwili wskoczył na próg. Nie poleciał jednak, tylko odwrócił się jeszcze do dzieci. Potem przeskoczył na barierkę, rozglądał się chyba za Wandą, zaraz wrócił do budki., a po minucie wyskoczył znów na poręcz. Po chwili wróciła Wanda, a Czajnik odleciał.
Po wejściu do budki samiczka złożyła łup w w kącie pod kamerkami, ale zaraz potem wyniosła go z budki (14.03). Po minucie wróciła
i za chwilę utuliła maluszki.
O 13.22 przyleciał Czajnik z dużym łupem. Z trudem dostarczył go do budki, dość długo odpoczywał, rozglądał się, patrzył w kamerki i na dzieci.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Potem przesunął łup wgłąb budki i znów stał z nim dość długo. W końcu przytaszczył go bliżek maluchów i chyba do końca nie wiedział, jak ma się do niego zabrać. Znów przeciągnął dalej i dopiero wtedy zaczął piórować. później jeszcze parę razy przemieszczał obiad po budce i kontynuował piórowanie. Przy okazji zafundował dzieciakom ciepłą pierzynkę .
Zaczął karmić dopiero około 13.43 - karmił powoli, delikatnie rozdając pisklakom małe kęski.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Karmienie trwało około kwadransa, potem jeszcze namawiał dzieci i skubał resztę piór.
O 14.00 resztę łupu Czajnik złożył w kącie przy progu i po chwili wskoczył na próg. Nie poleciał jednak, tylko odwrócił się jeszcze do dzieci. Potem przeskoczył na barierkę, rozglądał się chyba za Wandą, zaraz wrócił do budki., a po minucie wyskoczył znów na poręcz. Po chwili wróciła Wanda, a Czajnik odleciał.
Po wejściu do budki samiczka złożyła łup w w kącie pod kamerkami, ale zaraz potem wyniosła go z budki (14.03). Po minucie wróciła
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i za chwilę utuliła maluszki.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-04-30 19:37 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-04-30 18:19:02
raktoja
2026-04-30 18:59:13
awas
2026-04-30 17:53:44
Gawi
2026-04-30 21:54:03
anika
2026-04-30 18:46:24
Manta
2026-04-30 20:26:49
Iwona65
2026-04-30 18:49:41
niza
2026-05-01 09:46:03
Baszka
2026-05-03 04:46:29
Czartusia
2026-04-30 17:32:49
elas59
2026-05-01 14:12:30
ewelin2212
2026-04-30 19:43:55
Guernsey2007
2026-04-30 18:25:13
IzaEs
2026-04-30 20:17:26
Fryckowa2008
2026-04-30 18:59:12
evanelina
2026-04-30 19:13:47
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.418 s.





